czerwiec 2009- archiwa

Moje boisko - ORLIK 201208.06.09

?Moje Boisko - ORLIK 2012? Program rządowy ?Moje Boisko ? Orlik 2012? obejmujący budowę bezpłatnych i ogólnodostępnych kompleksów boisk sportowych wraz z zapleczami, realizowany będzie w latach 2008 ? 2012 na terenie całego kraju. Program realizowany jest wspólnie przez rząd, samorządy wojewódzkie i podstawowe jednostki samorządu terytorialnego (gminy lub powiaty) i adresowany jest do wszystkich jednostek samorządowych.
Jedną z najważniejszych intencji programu jest propagowanie zdrowego stylu życia wśród obywateli i zapewnienie wszystkim mieszkańcom gmin możliwości czynnego uprawiania sportu, niezależnie od statutu majątkowego czy pozycji społecznej. Ponadto program zakłada udostępnienie dzieciom i młodzieży nowoczesnej infrastruktury sportowej w celu aktywnego uprawiania sportu oraz zmniejszenie dysproporcji w tej dziedzinie pomiędzy Polską i innymi krajami europejskimi. W ramach programu ?Moje Boisko - Orlik 2012? planowane jest utworzenie kompleksu boisk sportowych wraz z zapleczem w skład których wchodzą:

? Boisko piłkarskie - o wymiarach 0m x 62m (pole gry 26m x 56m),  nawierzchni ze sztucznej trawy, grodzone do wysokości 4m wraz  piłko ? chwytem o wysokości 5 m;
? Boisko wielofunkcyjne - przeznaczone do piłki koszykowej i piłki siatkowej o wymiarach 19,10m x 2,10m, z nawierzchnią poliuretanową, grodzone do wysokości 4 m;
? Zaplecze boiska ? obejmujące: pomieszczenie gospodarza obiektu i trenera środowiskowego, magazyn sprzętu gospodarczo ? sportowego, szatnie oddzielnie dla każdej płci lub drużyny oraz zespół higieniczno ? sanitarny;

Lokalizacja kompleksu powinna zapewniać bezpieczny i łatwy dojazd  do obiektu (dzieci i młodzież bez opieki dorosłych powinny dojechać lub dojść do obiektu usytuowanego na osiedlach mieszkaniowych, czy też przy szkołach
różnego typu) oraz szybką i tanią realizację inwestycji. Powierzchnia działki przeznaczonej pod budowę kompleksu boisk powinna wynosić ok. 3 000m2. Wszystkie obiekty powinny być odpowiednio zabezpieczone i ogrodzone siatką oraz wyposażone w odpowiedniej jakości wyżej wymienione nawierzchnie, oświetlenie, sprzęt sportowy i zaplecze. (źródło Gazeta Ogrodzieniecka)

Kategorie: SportKomentarze (0) →

Budujemy drogi …08.06.09

Według wstępnych założeń tym roku będzie gotowy pierwszy odcinek południowy A1 na Śląsku. Już w poniedziałek (9.03.2009 r.) zostanie podpisana umowa na budowę 7 km trasy łączącej Sośnicę z Zabrzem-Maciejowem. Swój przyjazd zapowiedział minister infrastruktury, Cezary Grabarczyk oraz generalny dyrektor dróg krajowych i autostrad, Lech Witecki.

Prace budowlane prowadzone przez konsorcjum firm Polimex-Mostostal SA,  Doprastav AS, Eurovia Polska SA i Przedsiębiorstwo Robót Drogowych i Mostowych Kędzierzyn-Koźle mają się rozpocząć już w kwietniu a przewidywany ich koniec ma nastąpić w terminie do lipca 2011 roku. Koszt inwestycji to prawie 1,1 miliarda złotych. W niedługim czasie dojdzie również do finalizacji kontraktów odnośnie budowy dwóch kolejnych odcinków autostrady A1: od Zabrza do Piekar Śląskich i od Piekar do Pyrzowic. Pozwolenia na budowę zostaną wydane w ciągu najbliższych tygodni. Równolegle trwają już przetargi na wyłonienie wykonawców inwestycji. Jeżeli wszystko dobrze pójdzie przed Euro 2012 kierowcy będą mieli do dyspozycji cały odcinek autostrady A1 od Pyrzowic do granicy z Czechami.
Prawdopodobnie jeszcze w tym roku zostanie oddany do ruchu 15-kilometrowy odcinek Bełk - Sośnica oraz sam węzeł Sośnica. Mają się tutaj krzyżować dwie główne autostrady: A1 i A4. W przeciągu dwóch następnych lat będzie można trasą A1 bezpośrednio z Pyrzowic dotrzeć do Czech.
Sytuacja z 57 kilometrowym odcinkiem łączącym Pyrzowice z Częstochową nie wygląda już tak kolorowo. Umowa odnośnie tego odcinka podpisana w styczniu między Ministerstwem Infrastruktury a spółką Autostrada Południe zakłada, że drogowcy muszą wywiązać się z prac budowlanych do roku 2014. Spółka Autostrada Południe daje drogowcom czas do roku 2014 na realizację tego odcinka trasy (jej pozostała część tj. od Częstochowy do granic woj. łódzkiego gotowa ma być w roku 2012). Wraz z podpisaniem umowy wzrosła fala sprzeciwów ze strony władz Częstochowy oraz Śląski Związek Gmin i Powiatów, którzy nie zgadzają się na przyjęty harmonogram budowy i starają się przyspieszyć prace budowlane. Jeżeli pisma kierowane do Ministerstwa w tej sprawie nie znajdą odzewu istnieje duże ryzyko sparaliżowania okolic Częstochowy zaistniałą sytuacją.
Prezydent Częstochowy oraz burmistrzowie leżących wzdłuż “gierkówki” miejscowości nie kryją oburzenia takim obrotem sprawy. Wielokrotne zapewnienia iż trasa A1 będzie gotowa przed Euro 2012 pękły jak bańki mydlane. Prezydent Wrona wystąpił o zmianę harmonogramu prac nad autostradą, proponując by odcinek Pyrzowice- Częstochowa został zrealizowany jako pierwszy, a budowę fragmentu od Częstochowy do granic województwa łódzkiego przesunąć na koniec inwestycji. Odpowiedź z ministerstwa jeszcze nie nadeszła, ale częstochowscy urzędnicy nie tracą nadziei.
Kolejnym zadaniem wciąż czekającym na rozwiązanie pozostaje kwestia płatnego odcinka autostrady A4 przebiegającego przez Gliwice. Urzędnicy z Ministerstwa Infrastruktury tłumaczą, iż podobny problem dotyczy jeszcze 22 miast w całym kraju, stąd też resort chce przygotować jednolite rozwiązanie dla wszystkich. Wskaźnikami branymi pod uwagę będą: liczba mieszkańców miasta, którego ów problem dotyczy, odległość spornego odcinka autostrady od miasta, panujące na nim natężenie ruchu lokalnego oraz stopień rozwoju sieci drogowej w jego otoczeniu. Rozwiązanie kwestii płatności za przejazd autostradowymi obwodnicami miast nastąpi do 31 października - zapowiada Mikołaj Karpiński, rzecznik Ministerstwa Infrastruktury.

Kategorie: GospodarkaKomentarze (0) →

O 40 % spadła produkcja stali08.06.09

O ponad 40 proc. zmniejszyła się w pierwszym kwartale br. polska produkcja stali, w odniesieniu do tego samego okresu przed rokiem - szacuje Hutnicza Izba Przemysłowo-Handlowa (HIPH) w Katowicach.

Choć już wiosną br. przedstawiciele hut spodziewają się ożywienia produkcji i sprzedaży, liczą się jednak z tym, że będą one nadal co najmniej o jedną trzecią mniejsze od ubiegłorocznych. Najbardziej pesymistyczne prognozy zakładają, że zapoczątkowany jesienią zeszłego roku kryzys w branży potrwa nawet dwa lata.

W środę przedstawiciele polskich hut i zakładów kooperujących spotkali się w Katowicach podczas walnego zgromadzenia członków HIPH. Izba skupia obecnie ponad 50 firm, w tym wszystkich najważniejszych wytwórców i przetwórców stali.

Jak mówił podczas spotkania prezes HIPH, Romuald Talarek, mimo oznak kryzysu, w końcu ubiegłego roku producenci stali dość optymistycznie zakładali, że realizowane w Polsce programy infrastrukturalne, m.in. przygotowania do Euro 2012, złagodzą dotkliwe skutki spowolnienia. Pierwszy kwartał pokazał jednak, że polskie hutnictwo odczuło spadek tak samo głęboko jak huty w innych krajach.

Z powodu kryzysu duże huty stali redukują zatrudnienie. Np. największy koncern, ArcelorMittal Poland, zwiększył o 500 osób liczbę osób, które w tym roku odejdą z pracy. W sumie w ciągu roku odejdzie prawie 1,5 tys. osób, z czego ponad 700 już skorzystało z programu dobrowolnych odejść. Ponad 200 osób zwolniła huta CMC Zawiercie.

Jeżeli ten stan się utrzyma kryzys hut będzie jeszcze bardziej dotkliwszy. (źródło bankier.pl)

Kategorie: GospodarkaKomentarze (0) →

Za kółkiem po narkotykach04.06.09

Nawet do 5 lat pozbawienia wolności oraz utrata prawa jazdy, może grozić 32-letniemu mieszkańcowi Podzamcza, który prowadził samochód pod wpływem narkotyków.

Podczas kontroli okazało się, że mężczyzna ma przy sobie jeszcze 13,64 grama amfetaminy. Ponadto był poszukiwany, bo nie stawiał się na wezwanie sądu, gdzie toczy się sprawa o posiadanie przez mężczyznę narkotyków. (źródło ZM Polska Dziennik Zachodni)

Kategorie: ArtykułyKomentarze (0) →

Z juralem po Jurze04.06.09

PDF Drukuj Email
Do rąk turystów, którzy przyjadą na Jurę na przełomie czerwca i lipca trafi jural, czyli mosiężny dukat. Na pomysł wyprodukowania monety o tej nazwie wpadła Jurajska Organizacja Turystyczna. Jural ma promować ten teren.

Podobne projekty zrealizowało już lub planuje sporo gmin. W Chorzowie pojawiły się denary, w Rudzie Śląskiej talary Goduli, a w Radzionkowie cidry. Rybnik będzie miał swoje rybniki.

Wybijane w Mennicy Polskiej monety mają być lokalnymi atrakcjami. Można nimi płacić w wybranych sklepach na danym terenie, ale jak podkreślają przedstawiciele Narodowego Banku Polskiego, w żadnym razie nie można powiedzieć, że jest to lokalna waluta. To raczej żetony, lub bony towarowe. Prawo emisji pieniądza (znaków pieniężnych) przysługuje bowiem wyłącznie Narodowemu Bankowi Polskiemu.

- Do tej pory wydaliśmy około 100 emisji lokalnych dukatów, które trafiły do większych bądź mniejszych gmin - przyznaje Mariusz Przybylski, rzecznik prasowy Mennicy Polskiej. - Ideą dukatów jest to, że nawiązują one do historii danego regionu i jednocześnie go promują. Dukat tratowany jest jako bon towarowy, ponieważ oddając go do dystrybucji będzie nim można płacić za określony towar i usługi - dodaje.

Tak też będzie na Jurze.

- Jurajska “waluta” będzie funkcjonowała tylko w okresie wakacyjnym - przekonuje Leszek Łazarowicz, prezes Jurajskiej Organizacji Turystycznej.

Organizacja przygotowała już projekt monety i za kilka dni wyśle go do Mennicy Polskiej. Tam związani z mennicą artyści wykonają gipsowy model, na podstawie którego wybite zostaną zamówione przez JOT jurale. Na rynek trafi 25 tysięcy mosiężnych monet. Na awersie pojawią się zamki i pałace znajdujące się na Jurze. Jako pierwszy na jurala trafi Zamek Ogrodzieniecki w Podzamczu. Za rok awers będzie inny. Monetę o nominale 4 jurali, będzie można kupić za 4 złote w oznakowanych sklepach.

- Jural będzie cenną pamiątką, którą turyści zabiorą do domu - podkreśla Leszek Łazarowicz.

Juralem będzie można płacić tylko za usługi turystyczne przez dwa wakacyjne miesiące. Po tym czasie zostanie wycofany z obiegu. Moneta pojawi się w pow. zawierciańskim i myszkowskim oraz w okolicach Klucz. Później obejmie zasięgiem całą Jurę.

Mennica Polska produkuje dukaty mosiężne i dwumetalowe, podobne do monet będących w użytku. Dukaty lokalne cieszą się niezwykłą popularnością i ta inwestycja - jak zaznacza Andrzej Piotrowski, z Urzędu Miejskiego w Rudzie Śląskiej, zwraca się w 100 procentach. Talary Goduli rozeszły się w błyskawicznym tempie.

- Kiedy tylko pojawiły się talary rozdzwoniły się telefony, a skrzynki poczty elektronicznej zaczęły się przepełniać. Wszyscy chcieli mieć tę monetę. Zgłaszali się na przykład kolekcjonerzy, dla których moneta miejska jest bardzo atrakcyjna. Wszystkie talary sprzedaliśmy w ciągu trzech dni - mówi Andrzej Piotrowski, pomysłodawca rudzkiej “waluty”. (źródło Monika Ziółkowska Polska Dziennik Zachodni)

Kategorie: ArtykułyKomentarze (1) →

  • You Avatar
    Jak wiecie, jestem wielkim fanem Ayumi Hamasaki, która jest jedną z najpopularniejszych japońskich piosenkarek (nazywaną "cesarzową popu")- dlatego ten theme nosi jej imię. Aby zmienić ten tekst, wystarczy wejść do PA i zmienić tekst "O użytkowniku". ^_*